Nieszybkie wciąganie marzeń

Sobota, 1 grudnia 2018 · Komentarze(0)
Nie można tak po prostu usiąść i wciągać. Już sama temperatura tego dnia była jak marzenie – wystarczyło jeszcze tylko trochę się pokręcić. Spełniających swoje marzenia – prócz dwóch szosowców z poczerwieniałymi twarzami – jak na lekarstwo. W końcu można już było wciągnąć kopytka.


Lampka przednia z JULA – jak marzenie!           © 100mil


O czym szumiała?            © 100mil


Wciągamy!           © 100mil




Rowerem i pieszo przez zimny ląd, czyli test zimowych rękawiczek 500

Wtorek, 27 listopada 2018 · Komentarze(4)
Kategoria Musowo, Użytkowo
Ubiegłej zimy używałem zimowych rękawic B'TWIN 700.
RĘKAWICZKI NA ROWER 700 ZIMOWE

Przez całą zimę było mi w tych rękawicach ciepło w dłonie – często było nawet zbyt ciepło a ręce choć nie marzły – często się pociły.

W tym sezonie postanowiłem spróbować lżejszego modelu 500.
Temperatura podczas wieczornej, pierwszej jazdy wynosiła -3 stopnie Celsjusza, pogoda była prawie bezwietrzna, powietrze dosyć suche. Przejechany dystans to 30 kilometrów z mini ogonkiem. Jazda transportowa bez "ciśnięcia".



Przy prędkości około 20 km/h rękawiczki zapewniały komfort termiczny. W okolicy 30 km/h, przy chwycie równoległym do kierunku jazdy – przez pokrycie kciuka dawało się lekko odczuć zimny powiew powietrza. Przy chwycie poprzecznym, kiedy wierzch kciuka prawie nie jest wystawiony na działanie pędu powietrza – uczucie zanikało. Miękki materiał frotte na wierzchu kciuka, dobrze spełniał funkcję osuszacza łez nosopochodnych. ;)

Rękawiczki najlepiej zakładać ciągnąc za wewnętrzny ściągacz – w innym wypadku przesuwa się on trochę wgłąb rękawicy razem z ociepleniem i trzeba poprawiać jej ułożenie. Dokładne założenie rękawicy po jej ściągnięciu na trasie jest utrudnione – dłonią już ubraną w rękawicę niewygodnie jest manewrować ściągaczem i mankietem kurtki. Ocieplenie, którego warstwa nie jest zbyt gruba, trochę się "ubija" –  wrażenie, że jest trochę ciasno mija po chwili.

W rękawiczkach daje się obsługiwać telefon z ekranem dotykowym – można bez problemu otwierać aplikacje i dzwonić, chociaż próby odsłonięcia ekranu z menu szybkiego dostępu (bardzo małe pole dotyku) – kończyły się niepowodzeniem. Możliwe, że jest to wina zbyt długiego palca wskazującego rękawiczki. 

Po zakończeniu jazdy wnetrze rękawiczek wydawało się suche i przyjemne. Nie wiadomo jeszcze, jak się sprawdzą przy opadach mokrego śniegu – w opisie na stronie sklepu podane jest że: "zewnętrzny materiał chroni przed przelotnym deszczem". ;)